Środa Popielcowa jest dziwnym dniem. Kościoły są wypełnione po brzegi i wszyscy pochylają głowy na posypanie szczyptą popiołu. Gdybym nie był człowiekiem wierzącym pomyślałbym o jakimś zbiorowym amoku zupełnie niezrozumiałym, bez sensu - brudzić głowę popiołem! Po co? Chrześcijaństwo stosuje ten znak jako wyraz pokuty i przemijania na tym świecie. Celebryci i wszelkiej maści gwiazdy i gwiazdeczki posypaliby się popiołem jedynie dla osiągnięcia rozgłosu my natomiast przyjmujemy ten znak w cichości naszego serca, zmęczonego nieprawością i nieco przygasłego. Popiół to jedynie znak, za którym powinno iść nasze autentyczne nawrócenie. Zanim pochylisz głowę do posypania popiołem pomyśl – po co to czynię: ze stadnego pędu, fałszywie pojmowanego spokoju czy jednak jako znak autentycznego nawrócenia.
III Niedziela Zwykła
Wpisany przez ks. Ryszard Piasecki
sobota, 21 stycznia 2012 00:00
Podstawowy wymiar życia chrześcijańskiego to prowizoryczność pozytywna gdyż zmierzamy do ojczyzny trwającej całą wieczność – taką myśl podsuwa nam dzisiejsza Ewangelia.