Licznik odwiedzin

Wizyty: [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
285
223
197

+26
W tym tygodniu:
W tamtym tygodniu:
Dwa tygodnie temu:
1821
1351
1922

-571
W tym miesiącu:
W tamtym miesiącu:
Dwa miesiące temu:
4464
9857
7849

+2008

Łącznie
odwiedziło nas: 155 901

Kto nas odwiedza ?

Naszą witrynę przegląda teraz 11 gości 

Translator

English French German Hungarian Italian Russian

Statystyki serwisu

Użytkowników : 89
Artykułów : 451
Zakładki : 13

Zdaniem Proboszcza...

20 maja 2012r.

Kolejny okres w życiu naszej diecezji rozpoczyna się wraz z nominacją nowego biskupa. Funkcja biskupa jest bardzo ważna i z punktu widzenia Kościoła nieodzowna, gdyż biskup jest właściwym pasterzem wiernych kościoła lokalnego, mając do pomocy innych biskupów i kapłanów danej diecezji. Tak więc od biskupa, jego wiary,  walorów duchowych i intelektualnych a także organizacyjnych zależy w dużym stopniu świadomość Kościoła w umysłach i sercach wiernych. Pasterzowanie w dzisiejszym czasie nie jest łatwe, gdyż następują bardzo szybkie zmiany mentalności i sposobu życia społeczeństwa, za którymi trzeba skutecznie nadążać. Zrozumienie zaś zachodzących procesów jest trudne i wymaga czasu, wiedzy a nade wszystko doświadczenia. Ponadto dzisiaj często atakuje się Kościół, atakując duchowieństwo w myśl słów „uderz w pasterza a rozproszą się owce”. Rola pasterza jest więc bardzo istotna i trudna. Ufam jednak, że nowy Pasterz naszej diecezji Biskup Andrzej, którego z całym sercem będziemy wspierać podoła zadaniu, wyznaczonemu przez  Papieża Benedykta XVI.  

Śmiercionośna hekatomba Drukuj Email
Artukuły
Wpisany przez ks. Dominik Dryja   
sobota, 06 marca 2010 13:11

Autor tekstu: Beata Zajączkowska

 

 Co jedenaście sekund w Europie zabijane jest dziecko. Każdego dnia aż 7,5 tys. kobiet poddaje się aborcji. Śmiercionośna kultura na wylot przeorała europejską mentalność.

Kiedy w pracy wpadł mi w ręce najnowszy raport „Aborcja w Europie i Hiszpanii” opracowany przez Hiszpański Instytut Polityki Rodzinnej muszę przyznać, że przeżyłam szok. W 2008 r. w krajach Starego Kontynentu zabito 2.863.649 dzieci. I to aborcja, a nie rak, czy wypadki drogowe stanowi pierwszą przyczynę śmierci w Europie.

Dane są zatrważające, liczby mówią same za siebie. Pokazują jednak coś więcej. Uświadamiają jak bardzo śmiercionośna polityka przeorała w ciągu ostatnich 30 lat mentalność Europejczyków, stając się jej częścią. W tej sytuacji nie wystarczą już tylko deklaracje, czy ogólnikowe apele „brońmy życia”. Trzeba zakasać rękawy i podjąć prawdziwą batalię w obronie życie, a dokonywać się może ona płaszczyźnie wychowania i dogłębnej przemiany kultury. A przede wszystkim nie można dać się zakneblować proaborcyjnemu lobby, bo to jego długofalowe działania doprowadziły Europę do moralnej głuchoty i oplotły mackami znieczulicy sumienia.

Znamienne jest, że ta śmiercionośna kultura staje się europejskim towarem eksportowym. Jak dziś pamiętam plakaty reklamujące w Rwandzie model rodziny t y l k o z dwójką dzieci. Ośrodki medyczne rządowym dekretem zostały zmuszone tam do rozdawania tabletek antykoncepcyjnych i przeprowadzania sterylizacji. Jedna z pielęgniarek powiedziała: „Przecież wy też tak robicie.” A przecież nieodłącznym elementem afrykańskiej kultury jest rodzina i troska o dzieci. Czy kiedyś będziemy musieli użyć czasu przeszłego? Oby nie.

W ostatniej dekadzie najmniej chwalebny rekord przypadł Hiszpanii, gdzie liczba dokonywanych aborcji wzrosła co najmniej o 115 proc. Jednak to właśnie od Hiszpanów możemy się uczyć. Mimo, że zapateryzm triumfuje chrześcijanie, ale nie tylko, mężnie walczą o swoje prawa. To właśnie tam w ciągu ostatnich lat odbyły się największe manifestacje w obronie rodziny. Za każdym razem na ulice wyszło prawie 1,5 mln ludzi. Kolejna 7 marca. Będzie to głos sprzeciwu wobec daleko idącej liberalizacji aborcji. Głos za życiem.

A że trzeba mówić dowodzi film „Bella”. Ta nisko budżetowa produkcja uratowała już życie ponad 300 dzieci. Ich matki po obejrzeniu filmu zmieniły decyzję o aborcji. Producent i zarazem główny aktor Eduardo Verástegui stwierdził, że „film warto byłoby zrobić nawet jeśli byłoby to tylko jedno maleństwo”. Kto ratuje jedno dziecko, ratuje cały świat.

 

źródło: info.wiara.pl

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

 

POLECAMY




Diecezja Tarnowska Konferencja Episkopatu Polski Gość Niedzielny